19 sierpnia 2026 r. premier zapowiedział zmianę skali podatkowej: pierwszy próg rośnie ze 120 do 130 tys. zł, a między 130 a 150 tys. zł pojawia się nowa stawka 24%. Dopiero powyżej 150 tys. zł miałoby obowiązywać 32%. Według zapowiedzi zmiana obejmie około 3,5 mln podatników.
W skrócie: to na razie zapowiedź polityczna, a nie uchwalone prawo — nie ma numeru druku sejmowego, projektu ani oceny skutków regulacji. Maksymalna korzyść to 3 600 zł rocznie, czyli 300 zł miesięcznie, i osiąga ją każdy, kto ma podstawę opodatkowania powyżej 150 tys. zł — tyle samo zyska osoba z podstawą 160 tys. zł i 400 tys. zł. Zmiana nie dotyka składek ZUS ani składki zdrowotnej, więc koszt zatrudnienia po stronie pracodawcy pozostaje bez zmian.
Jak wygląda skala dziś, a jak miałaby wyglądać
Obecnie do 120 tys. zł podstawy opodatkowania obowiązuje 12%, powyżej 32%. Skok jest gwałtowny — stawka rośnie prawie trzykrotnie z dnia na dzień. To jedna z bardziej stromych krawędzi w europejskich skalach podatkowych. Po zmianie skala byłaby trzystopniowa.
| Przedział podstawy | Stawka dziś | Stawka po zmianie |
|---|---|---|
| do 120 000 zł | 12% | 12% |
| 120 000 – 130 000 zł | 32% | 12% |
| 130 000 – 150 000 zł | 32% | 24% |
| powyżej 150 000 zł | 32% | 32% |
Kwota zmniejszająca podatek, czyli 3 600 zł rocznie odpowiadające kwocie wolnej 30 tys. zł, w zapowiedzi się nie pojawiła. Zakładamy więc, że pozostaje bez zmian.
Ile to realnie daje
Korzyść rośnie tylko do momentu, w którym podstawa przekroczy 150 tys. zł. Powyżej tej kwoty jest stała i wynosi 3 600 zł rocznie, czyli 300 zł miesięcznie.
| Podstawa | Podatek dziś | Po zmianie | Różnica / rok | Różnica / mies. |
|---|---|---|---|---|
| 120 000 zł | 10 800 zł | 10 800 zł | 0 zł | 0 zł |
| 125 000 zł | 12 400 zł | 11 400 zł | 1 000 zł | 83 zł |
| 130 000 zł | 14 000 zł | 12 000 zł | 2 000 zł | 167 zł |
| 140 000 zł | 17 200 zł | 14 400 zł | 2 800 zł | 233 zł |
| 150 000 zł | 20 400 zł | 16 800 zł | 3 600 zł | 300 zł |
| 200 000 zł | 36 400 zł | 32 800 zł | 3 600 zł | 300 zł |
| 300 000 zł | 68 400 zł | 64 800 zł | 3 600 zł | 300 zł |
Wyliczenia dla skali podatkowej z kwotą zmniejszającą podatek 3 600 zł, bez ulg, wspólnego rozliczenia i daniny solidarnościowej.
Uwaga na najczęstsze nieporozumienie: podstawa opodatkowania to nie wynagrodzenie brutto. To dochód po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne i kosztów uzyskania przychodu. Przy umowie o pracę oznacza to, że aby wejść w drugi próg, trzeba zarabiać zauważalnie więcej niż 120 tys. zł brutto rocznie. Własne liczby policzysz w kalkulatorze wynagrodzeń UoP i kalkulatorze podatku PIT.
Kogo to dotyczy i dlaczego temat wrócił teraz
Według Ministerstwa Finansów w wyższą stawkę wpada dziś 11% podatników rozliczających się na zasadach ogólnych. Rząd mówi o 3,5 mln osób objętych zmianą i zaznacza, że ta grupa będzie rosła wraz ze wzrostem płac.
Próg 120 tys. zł obowiązuje od 2022 r. i przez ten czas ani razu nie był aktualizowany, a wynagrodzenia wyraźnie wzrosły. Efekt: coraz więcej osób wchodzi w drugi próg bez żadnej zmiany przepisów. To podwyżka podatku bez nowelizacji i bez głosowania — zjawisko znane jako pełzanie progów (bracket creep). Część krajów rozwiązała je automatyczną waloryzacją progów o inflację lub wzrost wynagrodzeń. Polska takiego mechanizmu nie ma, więc próg zmienia się wtedy, kiedy ktoś podejmie decyzję polityczną.
Jak wypadamy na tle Unii Europejskiej
Sama stawka maksymalna
Polskie 32% to wynik wyraźnie poniżej europejskiej średniej. Według Tax Foundation najwyższe stawki PIT sięgają w 2026 r. od 10% w Bułgarii i Rumunii do 60,5% w Danii. Średnia dla 35 krajów europejskich wynosi 38,5%, a dla europejskich członków OECD 43,4%. W 18 krajach stawka przekracza 40%.
| Kraj | Najwyższa stawka PIT 2026 |
|---|---|
| Dania | 60,5% |
| Francja | 55,4% |
| Austria | 55,0% |
| Niemcy | ok. 45% |
| Wielka Brytania | 45% |
| Średnia europejska (35 krajów) | 38,5% |
| Polska | 32% |
| Czechy | 23% |
| Bułgaria, Rumunia | 10% |
Powyżej 50% płacą najlepiej zarabiający w Danii, Francji, Austrii, Hiszpanii, Belgii, Portugalii i Szwecji. Poniżej 25% mieszczą się m.in. Czechy, Estonia i Węgry.
Od jakiego dochodu wchodzi najwyższa stawka
Wysokość stawki mówi niewiele bez progu, od którego zaczyna obowiązywać. Tax Foundation zwraca uwagę, że próg najwyższej stawki warto wyrażać jako wielokrotność przeciętnego wynagrodzenia. Niska wielokrotność to system spłaszczony, wysoka — bardziej progresywny.
Austria, Francja i Portugalia mają jedne z najwyższych progów w Europie, liczone w setkach tysięcy euro. Węgry stosują podatek liniowy, więc próg wynosi zero. Bardzo niskie progi mają Łotwa i Estonia.
Polska plasuje się pośrodku, ale bliżej dolnej części zestawienia. Przy przeciętnym wynagrodzeniu rzędu 8,5 tys. zł brutto miesięcznie próg 120 tys. zł podstawy odpowiada mniej więcej 1,3–1,4 rocznej pensji przeciętnej. W drugi próg wchodzi więc nie osoba bardzo zamożna, ale doświadczony specjalista albo kierownik średniego szczebla. Podniesienie progu do 130 tys. zł przesuwa tę granicę tylko nieznacznie.
Najważniejsza rzecz, o której się nie mówi
Polska ma jeden z najniższych podatków dochodowych w Europie i jednocześnie jeden z wyższych klinów podatkowych. To tylko pozorna sprzeczność.
Według raportu OECD Taxing Wages 2026, dla osoby samotnej bez dzieci zarabiającej przeciętne wynagrodzenie sam podatek dochodowy pochłania w Polsce 6,6% wynagrodzenia brutto — najniższy wynik spośród 27 badanych krajów europejskich. Średnia dla 22 krajów Unii to 17,2%. W Danii 35,3%, w Niemczech 17,2%, we Włoszech 19,1%.
Podatek dochodowy to jednak tylko jeden element obciążenia pracy. Po doliczeniu składek pracownika i pracodawcy obraz się zmienia: według Tax Foundation klin podatkowy w 28 krajach europejskich waha się od 26,4% na Cyprze do 50,8% w Belgii, przy średniej 38,9% dla Unii i Wielkiej Brytanii. Niemcy 46,6%, Francja 44,6%, Wielka Brytania 29,2%.
Wniosek praktyczny: dyskusja o progu PIT dotyczy w Polsce stosunkowo niewielkiego kawałka całego obciążenia pracy. Największa jego część siedzi w składkach, których zmiana skali nie rusza. Korzyść z zapowiadanej reformy jest realna, ale ograniczona, i nie zmienia pozycji Polski w europejskich zestawieniach kosztu zatrudnienia. Pełny rachunek po obu stronach etatu pokazuje kalkulator kosztów pracodawcy, a porównanie form zatrudnienia — kalkulator B2B vs UoP.
Co robią inni
Polska nie jest w tej dyskusji wyjątkiem. Grecja od stycznia 2026 r. obniżyła większość stawek PIT o dwa punkty procentowe, wprowadziła ulgi powiązane z dziećmi i zerowy podatek dochodowy dla osób poniżej 25. roku życia zarabiających do 20 tys. euro rocznie. Austria zapowiadała likwidację najwyższego progu i obniżenie stawki z 55% do 50%. Kierunek jest podobny w kilku krajach naraz — presja płacowa i inflacja wypchnęły podatników w wyższe progi szybciej, niż zakładali autorzy tych skal.
Co to oznacza dla pracodawcy
Po pierwsze, na tym etapie nie da się tego uwzględnić w budżecie na przyszły rok. Nie ma projektu ustawy, więc nie ma czego planować — warto natomiast wiedzieć, że taka zmiana jest w grze.
Po drugie, sama zmiana skali PIT nie dotyka składek ZUS ani składki zdrowotnej. Koszt zatrudnienia po stronie pracodawcy pozostaje bez zmian. Jeżeli pracownik zapyta, czy w związku z tym firma może dać mu mniejszą podwyżkę — to dwie różne rzeczy, a pracodawca na tej zmianie nie oszczędza ani złotówki.
Po trzecie, przy negocjacjach wynagrodzeń wyższego szczebla warto liczyć w kategorii netto, a nie brutto. Skok z 12% na 32% sprawia dziś, że podwyżka brutto w okolicach progu daje zaskakująco mało na rękę. Nowa stawka 24% częściowo to wygładza, ale efekt nadal będzie widoczny.
Kontekst budżetowy
Zapowiedź pada w momencie wyraźnej presji na budżet. Po siedmiu miesiącach 2026 r. dochody budżetu państwa wyniosły blisko 295,66 mld zł (51% planu rocznego), wydatki prawie 474,97 mld zł (51,7% planu), a deficyt 141,06 mld zł, czyli 51,8% limitu na cały rok — w ciągu miesiąca urósł o ponad 17 mld zł. Ustawa budżetowa na 2026 r. zakłada dochody 647,2 mld zł, wydatki 918,94 mld zł i deficyt do 271,74 mld zł. Jak zostanie sfinansowany ubytek dochodów z PIT, na razie nie wiadomo — to pytanie pojawi się przy projekcie ustawy i ocenie skutków regulacji.
Czego jeszcze nie wiemy
- Data wejścia w życie. Premier mówił o przyszłym roku, bez konkretnego terminu.
- Czy zmieni się kwota wolna od podatku, która stoi na 30 tys. zł od 2022 r. i realnie straciła na wartości.
- Co z daniną solidarnościową, czyli dodatkowymi 4% od dochodów powyżej 1 mln zł.
- Czy pojawi się mechanizm automatycznej waloryzacji progów. Bez niego za kilka lat ta sama rozmowa wróci w niezmienionej formie.
Najczęstsze pytania
Od kiedy miałaby obowiązywać nowa skala PIT?
Zapowiedź mówi o przyszłym roku, ale nie ma jeszcze projektu ustawy ani konkretnej daty wejścia w życie.
Ile zyskam, jeżeli zarabiam 15 tys. zł brutto miesięcznie?
Przy takim wynagrodzeniu podstawa opodatkowania mieści się w okolicach 150 tys. zł, więc korzyść wyniosłaby maksymalnie około 300 zł miesięcznie, czyli 3 600 zł rocznie.
Czy zyskają osoby zarabiające poniżej progu?
Nie. Zmiana dotyczy wyłącznie osób, których podstawa opodatkowania przekracza 120 tys. zł rocznie.
Czy nowa skala obniża koszt zatrudnienia dla firmy?
Nie. Zmiana dotyczy podatku dochodowego pracownika. Składki po stronie pracodawcy pozostają bez zmian.
Czy Polska ma wysokie podatki dochodowe na tle Unii?
Nie. Zarówno stawka maksymalna (32%), jak i faktyczne obciążenie podatkiem dochodowym przy przeciętnym wynagrodzeniu (6,6% brutto według OECD) należą do najniższych w Europie. Wysoki jest natomiast łączny klin podatkowy, na który składają się głównie składki.
Czym różni się podstawa opodatkowania od wynagrodzenia brutto?
Podstawa opodatkowania to dochód po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne i kosztów uzyskania przychodu. Jest niższa od brutto, dlatego progu 120 tys. zł nie należy porównywać wprost z roczną pensją brutto.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady podatkowej. Opisywana zmiana jest na etapie zapowiedzi politycznej i nie została uchwalona. Dane o skali podatkowej w innych krajach pochodzą z opracowań Tax Foundation oraz raportu OECD Taxing Wages 2026 i mogą się różnić w zależności od przyjętej metodologii.